Witaj w starym domu!
Ściana pełna słońca
Na polskich dużych budowach nie widać już szklanych kafli, niegdyś popularnego u nas materiału wykończeniowego do przeszkleń klatek schodowych, basenów kąpielowych i połaci dachowych w fabrykach. Przed latu były to dość toporne wyroby, zrobione z mętnego szkła, nieregularne i trudne do montowania. Chętnie były za to wykorzystywane jako popielniczki, ciężkie, pojemne i łatwe do czyszczenia.
Dziś w wielu spółdzielniach mieszkaniowych rozbiera się ściany zrobione w starym systemie luksferów (taką miały nazwę). Z jednej przyczyny - łatwo ucieka zimą przez nie ciepło. Po remoncie klatka schodowa zyskuje wprawdzie szczelność, ale często jest na niej trochę ciemniej, jako że w miejsce części szklanych połaci wstawiono cegły.
Szklany pustak tylko w budynkach wielorodzinnych stracił powodzenie. Przeżywa za to renesans w budownictwie jednorodzinnym. Stare szklane cegły odeszły bowiem w zapomnienie, zastąpione nowymi, o różnych kształtach, kolorach, wielkości i przeznaczeniu. Już nie tylko stosuje się je tam, gdzie gdzie dostęp światła jest konieczny, a okno niekoniecznie pożądane, ale także tam, gdzie zamiast tradycyjnej cegły dziurawki (ściany działowe) szklane tafle pełnią funkcje ozdobne.
Znalazły zastosowanie także jako materiał do podświetlanej od dołu podłogi, blatów barów i stołów, a nawet schodów. Wszystko za sprawą nowoczesnych konstrukcji i nowych systemów łączeń. W ofercie znajdują się bowiem zarówno luksfery, które są jednostronne, dwustronne, przezroczyste i matowe, przepuszczające ciepło i nie przepuszczające oraz ażurowe. Montowane w tradycyjny sposób za pomocą zaprawy murarskiej i zbrojenia, a także w profilach aluminiowych (niemiecki system Stecfix), za pomocą śrub i zaczepów (system Wallkit) czy specjalnie wzmocnionych do montażu w posadzkach, na schodach i w stropach (system Multiplo).
Kształty też nie są już standardowe, jak dawniej. Prostokątne, romboidalne, okrągłe, narożne i połówkowe. Puste i pełne w środku, białe i kolorowe. Bez wzorów i ze wzorami. Nazw i firm producentów jest dużo, choć oferta na rynku szczecińskim jest trochę uboga.
dalej
Na polskich dużych budowach nie widać już szklanych kafli, niegdyś popularnego u nas materiału wykończeniowego do przeszkleń klatek schodowych, basenów kąpielowych i połaci dachowych w fabrykach. Przed latu były to dość toporne wyroby, zrobione z mętnego szkła, nieregularne i trudne do montowania. Chętnie były za to wykorzystywane jako popielniczki, ciężkie, pojemne i łatwe do czyszczenia.
Dziś w wielu spółdzielniach mieszkaniowych rozbiera się ściany zrobione w starym systemie luksferów (taką miały nazwę). Z jednej przyczyny - łatwo ucieka zimą przez nie ciepło. Po remoncie klatka schodowa zyskuje wprawdzie szczelność, ale często jest na niej trochę ciemniej, jako że w miejsce części szklanych połaci wstawiono cegły.
Szklany pustak tylko w budynkach wielorodzinnych stracił powodzenie. Przeżywa za to renesans w budownictwie jednorodzinnym. Stare szklane cegły odeszły bowiem w zapomnienie, zastąpione nowymi, o różnych kształtach, kolorach, wielkości i przeznaczeniu. Już nie tylko stosuje się je tam, gdzie gdzie dostęp światła jest konieczny, a okno niekoniecznie pożądane, ale także tam, gdzie zamiast tradycyjnej cegły dziurawki (ściany działowe) szklane tafle pełnią funkcje ozdobne.
Znalazły zastosowanie także jako materiał do podświetlanej od dołu podłogi, blatów barów i stołów, a nawet schodów. Wszystko za sprawą nowoczesnych konstrukcji i nowych systemów łączeń. W ofercie znajdują się bowiem zarówno luksfery, które są jednostronne, dwustronne, przezroczyste i matowe, przepuszczające ciepło i nie przepuszczające oraz ażurowe. Montowane w tradycyjny sposób za pomocą zaprawy murarskiej i zbrojenia, a także w profilach aluminiowych (niemiecki system Stecfix), za pomocą śrub i zaczepów (system Wallkit) czy specjalnie wzmocnionych do montażu w posadzkach, na schodach i w stropach (system Multiplo).
Kształty też nie są już standardowe, jak dawniej. Prostokątne, romboidalne, okrągłe, narożne i połówkowe. Puste i pełne w środku, białe i kolorowe. Bez wzorów i ze wzorami. Nazw i firm producentów jest dużo, choć oferta na rynku szczecińskim jest trochę uboga.
dalej